wtorek, 30 września 2014

Axel Maverrick- agent FBI
Neal Ridley- szpieg rodziny Nazario
Joshua Newmann-ochroniarz rodziny Mancini
29 lat
RODZINA NAZARIO
CZŁOWIEK O WIELU TWARZACH
WTYKA W RODZINIE MANCINI


Kłamstwa, wszędzie kłamstwa, nie ma nic prawdziwego w tym człowieku. Nic co mogłoby być wspomnieniem po prawdziwym człowieku, jakim mógł być. Z początku zasłużony agent FBI rzucił wszystko i wszystkich w diabli, po nieudanej akcji, przy której nieudolni agenci postrzelili jego narzeczoną która przez kolejne dwa lata walczyła o życie w śpiączce. Zmarła, a w Axelu zaszła przenikliwa zmiana. Zawsze to w nim siedziało, ziarno zła, które kiełkowało z każdym zabitym człowiekiem, czy złym czy dobrym. Chęć władzy, chęć poznania smaku jak to jest być potworem. Chęć pieniędzy i siły, dlatego zgodził się a tę szaloną grę jaką jest pełnienie funkcji marionetki losu. Bycie kimś kim się nie jest. Z pozoru zwykły człowiek, jest na każde skinienie rodziny Nazario, po drobne zadania po zabójstwa na zlecenie, nie narzeka póki otrzymuje godziwą płacę. Na pozór powiązany z rodziną Macini, chwieje się między życiem i śmiercią, łżąc jak pies o swoim oddaniu. Człowiek zniszczony do cna. Samodzielny, pewny siebie , wyznający jedną zasadę zabij, albo sam giń. Dla każdego posiada inne imię, dla każdego jego kolejne wcielenie jest martwe. Nie istnieje, jest cieniem, który uśmierca tych na których nie przyszedł jeszcze czas. Kobieciarz o stalowych nerwach i zimnym spojrzeniu. Wyborowy strzelec  i kierowca, inteligentny i sprytny, nie pozwoli by ktoś zbliżył się do niego zanadto. W wolnych związkach na jedną noc, ostatnimi czasy obserwuję interesy konkurencyjnej mafii,  donosząc do Nazario.



Karta w budowie, ale już chciałam opublikować i popisać:D

6 komentarzy:

  1. [ Aradiana chce wątek. :o ]

    Aradiana Brito

    OdpowiedzUsuń
  2. [To chodź do mnie, jak chcesz popisać c:]
    Anastasia

    OdpowiedzUsuń
  3. [Oooo, to fajny pomysł, bo ostatnio Anastasia zaczęła się buntować, chodzić na imprezy, itp, więc Neal będzie poproszony aby za nią chodzić, odprowadzać do szkoły, odbierać, itp. No i w końcu się Ana zdenerwuje, i mu pewnego dnia ucieknie :D]
    Anastasia

    OdpowiedzUsuń
  4. -Chyba żartują-mruknęła do siebie, kiedy to ze złością zatrzasnęła drzwi do własnego pokoju. Czuła się jak w więzieniu. Wystarczyła głupia wtyka, która pewnego wieczoru widziała ją na mieście, i już dostała karę. Ba, został jej zabrany też telefon, i co najlepsze, uwaga, od dnia jutrzejszego miała prywatnego ochroniarza. Miał za nią łazić jak cień, krok w krok, i uważnie obserwować, czy Anastasia zachowuje się jak należy, i czy nie robi żadnych głupot. Miał być dosłownie wszędzie. Miał ją rano odwozić do szkoły, odbierać po lekcjach, pilnować, czy idzie na dodatkowe zajęcia z pływania, i czy aby na pewno stawiła się w mieszkaniu korepetytora. Jednym słowem Anastasia Mancini miała przerąbane na całej linii, i to z własnej głupoty.

    Wstając do szkoły miała zły humor. Nawet przy śniadaniu udzielała zdawkowych odpowiedzi, i gdy tylko nadarzyła się możliwość, mruknęła ciche "idę do szkoły", i tyle ją widziano.
    Wróciła szybko do pokoju, chwyciła kurtkę, torbę, i zaczęła się już rozglądać za telefonem, ale przypomniało jej się, że przecież go nie ma, bo ojciec poprzedniego dnia go zabrał. Do odwołania.
    -Cholera-raz jeszcze mruknęła pod nosem, po czym wyszła z pokoju, kierując się w stronę wyjścia. Przyzwyczajenie wzięło górę, ruszyła w kierunku wyjścia z posesji, ale raptownie się zatrzymała, widząc przed podjazdem samochód.
    Uniosła w górę jedną brew, po czym poprawiła pasek torby.
    -Czy to konieczne?-zapytała, widząc sylwetkę ochroniarza. Przecież mogli się bez tego obyć. Prawda?
    Anastasia

    OdpowiedzUsuń
  5. [Witam. Może jakiś wątek z Nathanem?]

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Bardziej pasuje mi opcja druga. ;3 To jak? Kto zaczyna? ]

    Aradiana

    OdpowiedzUsuń