Axel Maverrick- agent FBI
Neal Ridley- szpieg rodziny Nazario
Joshua Newmann-ochroniarz rodziny Mancini
29 lat
RODZINA NAZARIO
CZŁOWIEK O WIELU TWARZACH
WTYKA W RODZINIE MANCINI
Kłamstwa, wszędzie kłamstwa, nie ma nic prawdziwego w tym
człowieku. Nic co mogłoby być wspomnieniem po prawdziwym człowieku, jakim mógł być.
Z początku zasłużony agent FBI rzucił wszystko i wszystkich w diabli, po
nieudanej akcji, przy której nieudolni agenci postrzelili jego narzeczoną która
przez kolejne dwa lata walczyła o życie w śpiączce. Zmarła, a w Axelu zaszła
przenikliwa zmiana. Zawsze to w nim siedziało, ziarno zła, które kiełkowało z
każdym zabitym człowiekiem, czy złym czy dobrym. Chęć władzy, chęć poznania smaku
jak to jest być potworem. Chęć pieniędzy i siły, dlatego zgodził się a tę
szaloną grę jaką jest pełnienie funkcji marionetki losu. Bycie kimś kim się nie
jest. Z pozoru zwykły człowiek, jest na każde skinienie rodziny Nazario, po
drobne zadania po zabójstwa na zlecenie, nie narzeka póki otrzymuje godziwą
płacę. Na pozór powiązany z rodziną Macini, chwieje się między życiem i
śmiercią, łżąc jak pies o swoim oddaniu. Człowiek zniszczony do cna.
Samodzielny, pewny siebie , wyznający jedną zasadę zabij, albo sam giń. Dla
każdego posiada inne imię, dla każdego jego kolejne wcielenie jest martwe. Nie istnieje,
jest cieniem, który uśmierca tych na których nie przyszedł jeszcze czas.
Kobieciarz o stalowych nerwach i zimnym spojrzeniu. Wyborowy strzelec i
kierowca, inteligentny i sprytny, nie pozwoli by ktoś zbliżył się do niego
zanadto. W wolnych związkach na jedną noc, ostatnimi czasy obserwuję interesy
konkurencyjnej mafii, donosząc do
Nazario.
[ Aradiana chce wątek. :o ]
OdpowiedzUsuńAradiana Brito
[To chodź do mnie, jak chcesz popisać c:]
OdpowiedzUsuńAnastasia
[Oooo, to fajny pomysł, bo ostatnio Anastasia zaczęła się buntować, chodzić na imprezy, itp, więc Neal będzie poproszony aby za nią chodzić, odprowadzać do szkoły, odbierać, itp. No i w końcu się Ana zdenerwuje, i mu pewnego dnia ucieknie :D]
OdpowiedzUsuńAnastasia
-Chyba żartują-mruknęła do siebie, kiedy to ze złością zatrzasnęła drzwi do własnego pokoju. Czuła się jak w więzieniu. Wystarczyła głupia wtyka, która pewnego wieczoru widziała ją na mieście, i już dostała karę. Ba, został jej zabrany też telefon, i co najlepsze, uwaga, od dnia jutrzejszego miała prywatnego ochroniarza. Miał za nią łazić jak cień, krok w krok, i uważnie obserwować, czy Anastasia zachowuje się jak należy, i czy nie robi żadnych głupot. Miał być dosłownie wszędzie. Miał ją rano odwozić do szkoły, odbierać po lekcjach, pilnować, czy idzie na dodatkowe zajęcia z pływania, i czy aby na pewno stawiła się w mieszkaniu korepetytora. Jednym słowem Anastasia Mancini miała przerąbane na całej linii, i to z własnej głupoty.
OdpowiedzUsuńWstając do szkoły miała zły humor. Nawet przy śniadaniu udzielała zdawkowych odpowiedzi, i gdy tylko nadarzyła się możliwość, mruknęła ciche "idę do szkoły", i tyle ją widziano.
Wróciła szybko do pokoju, chwyciła kurtkę, torbę, i zaczęła się już rozglądać za telefonem, ale przypomniało jej się, że przecież go nie ma, bo ojciec poprzedniego dnia go zabrał. Do odwołania.
-Cholera-raz jeszcze mruknęła pod nosem, po czym wyszła z pokoju, kierując się w stronę wyjścia. Przyzwyczajenie wzięło górę, ruszyła w kierunku wyjścia z posesji, ale raptownie się zatrzymała, widząc przed podjazdem samochód.
Uniosła w górę jedną brew, po czym poprawiła pasek torby.
-Czy to konieczne?-zapytała, widząc sylwetkę ochroniarza. Przecież mogli się bez tego obyć. Prawda?
Anastasia
[Witam. Może jakiś wątek z Nathanem?]
OdpowiedzUsuń[ Bardziej pasuje mi opcja druga. ;3 To jak? Kto zaczyna? ]
OdpowiedzUsuńAradiana